Jeśli chodzi o męskie stroje, są one skromniej zdobione, ale również uwarunkowane historycznie. Mężczyźni nosili kilty lub pantalony w popularnych wówczas odcieniach - bieli, kremie i czerni; do tego zakładali marynarki bądź peleryny upięte na ramieniu, zwykle z wielobarwnego aksamitu. Płaszcz lub peleryna to w języku irlandzkim -"brat". Takiż strój był symbolem rebelii; umożliwiał powstańcom przetrwanie w górach w czasie najtrudniejszych warunków pogodowych. Udokumentowane jest, że kilt noszono od co najmniej XV wieku. Kiedy Shane O'Neill był przedstawiony Królowej Elżbiecie, zarówno on jak i jego zwolennicy mieli na sobie kilt i "brat". Jak powiadają, strój ten nader przypadł królowej do gustu.

Sukienki, noszone dziś przez niektóre dziewczęta do tańców setowych, przypominają o tańcu w minionych latach. Chłopak mógł być ubrany w swój niedzielny strój syna rolnika: w wysoko zapiętą kamizelkę z wychodzącą przy szyi apaszką, spodnie do kolan i mocne, skórzane buty. Do tych czasów tancerze nie mieli miękkich butów; aż do zeszłego wieku tańczono boso, co spowodowało, że ruchy tancerzy (głównie kobiet) były pełne gracji i powabu. Cechy te próbują dziś osiągnąć współczesne tancerki. w 1924 r. pojawiły się pierwsze miękkie buty, noszone przez dziewczęta tańczące jig'a, reel'a, i slip jig'a. Pierwsze miękkie buty bardzo się różniły od dzisiejszych, bardziej przypominały domowe kapcie niż baletki. Przez lata zmieniał się ich przód na formę bardziej otwartą, bardziej eksponującą stopę. Mężczyźni, ponieważ pracowali na roli, nosili ręcznie robione obuwie z niewygarbowanej skóry, które były wygodne również do tańca (nie mieli wszakże butów do reel'a). Buty takie wciąż można zobaczyć na Wyspach Aran, gdzie nazywane są "Broga, uirleathair". Niektórzy rybacy na zachodnim wybrzeżu nosili buty z drewnianą podeszwą; w czasach, kiedy wykonywanie tradycyjnej muzyki było zakazane - tymi właśnie butami, na kuchennych podłogach, wystukiwano rytm do tańca. Buty ciężkie, podobnie jak miękkie, ewoluowały - z tych, które noszono po dworze z przymocowanymi gwoździami lub monetami, żeby wydawały odgłos na buty z lżejszymi czubkami - z włókien szklanych albo kompozytów. Dziś tancerze noszą specjalne buty do hornpipe'a, a buty, do reel'a i jig'a przypominają baletki. Niektórzy mężczyźni noszą "crios" - kolorowy, ręcznie tkany wełniany pas, również pochodzący z Wysp Aran.
Współcześnie wszystkie szkoły tańca odznaczają się indywidualnym stylem; każda tworzy swój własny kostium, w związku z czym znawcy bez trudu rozpoznają tancerza, analizując kolor i wzory na jego stroju. Grupy taneczne noszą standardowe kreacje: kobiety - sukienki, mężczyźni - spodnie i marynarki. Tancerze wszystkich poziomów zaawansowania mają do wyboru kilt albo spodnie i koszulę. Kiedy tancerka osiąga wysoki poziom i staje się profesjonalistką, może mieć sukienkę o wybranym przez siebie kolorze z własnym wzorem. Tak spreparowana solowa sukienka jest symptomem bardzo wysokich umiejętności tanecznych, jednakże artystka może szczycić się tym "arcydziełem" wyłącznie podczas zawodów.
Sukienki solowe wykonywane są przez specjalistę od szycia kostiumów tanecznych, cena jednej waha się od 400 do 600 funtów. Aktualnie obserwuje się wśród tancerek tendencje do upraszczania form i powrót do nieskomplikowanych sukienek noszonych przez chłopki 200 lat temu.

Najważniejsza zaś, przy posiadanym stroju, jest jego pielęgnacja. Reguły są następujące:

  • przechowuj sukienkę na płasko, z dołem rozłożonym tak, jak ma się układać na tobie
  •  
  • używaj odpowiedniego pokrowca, specjalnego do irlandzkich strojów, by zachować kształt sukienki
  •  
  • czyść na sucho, tak rzadko jak to możliwe, bo prowadzi to do niszczenia materiału i wyblaknięcia kolorów
  •  
  • chroń sukienkę przed słońcem (blakną kolory)
  •  
  • do części satynowych nie używaj enzymatycznych proszków, pierz je w letniej wodzie z delikatnym mydłem

idth="960" height="30" bgcolor="#67895F" style="border-style: solid; border-width: 1">